sobota, 8 czerwca 2013

Najazd artystów na Jeżyce cz. 1


Artyści: malarze ( a może muralarze?), muzycy i zakręceni ogrodnicy opanowali Jeżyce w ramach Festiwalu Outer Spaces - Urban Forest 2013.

Kilka słów o Festiwalu od jego organizatorów:
"Misja - idea obudzenia Poznania z szarej codzienności przełamywanej jedynie wkurzającą tandetą reklam od zawsze gościła w umysłach grupy znajomych, którzy postanowili zmienić to w sposób najbardziej (ich zdaniem) ingerujący w wygląd miasta - malując ogromne murale.
Festiwal Outer Spaces to pierwsze tego rodzaju wydarzenie w Poznaniu. Łączy w sobie działalność artystyczną związaną z kulturą Urban artu i rewitalizację przestrzeni miejskiej w kontekście estetycznym i społecznym."

Ale festiwal  Outer Spaces - Urban Forest to nie tylko kolorowe murale ale szereg przedsięwzięć, które na kilka dni ożywiły jeżyckie ulice i podwórka oraz wciągnęły do działań mieszkańców naszej dzielnicy, głównie dzieci i młodzież. Mam nadzieję, że Festiwal pozostawił po sobie nie tylko zewnętrzne ślady na murach czy skwerach ale zaszczepił w świadomości mieszkańców potrzebę wyjścia dalej niż tylko za próg własnego mieszkania. Oczekiwanie na inicjatywy ze stron władz miasta nie jest najlepszym pomysłem. Więcej dobrego można zdziałać we własnym gronie sąsiadów i przyjaciół a często także z osobami, których nie znamy, chociażby studentami, którzy wynajmują stancje na Jeżycach (a jest ich niemało). Warto zrobić pierwszy krok; myślę, że na Jeżycach mieszka sporo osób, którym nie jest obojętne otoczenie, w którym przebywają na co dzień.
A wracając do festiwalu to udało mi się pstryknąć trochę fotek, część poniżej, reszta tutaj. Niestety nie udało mi się posłuchać i sfotografować muzyków przy Teatrze Nowym ale dużo zdjęć z tegorocznej edycji festiwalu można obejrzeć tutaj.

Zacznę od działań najbardziej widocznych czyli murali, na kamienicach ale też na dziedzińcu szkoły przy ul. Słowackiego. Bazą artystów "muralistów" był nieczynny już warsztat samochodowy na skwerku pomiędzy ulicami Poznańską i Wąską. Znalazłem tam przypadkowo, już po zakończeniu festiwalu, kartki przyklejone do ściany z opowieścią ludu Tikuna z Amazonii, zatytułowaną "Skrzydła motyla". Czyżby treść tej opowieści była inspiracją do jednego z murali? Opowieść w języku polskim przeczytasz tutaj a dla poliglotów w języku angielskim tutaj i hiszpańskim tutaj . Zachęcam do lektury, wcześniej jednak należy pliki zapisać na dysku w swoim komputerze, otworzyć w programie graficznym i najlepiej powiększyć.

Argentyńska artystka Marina Zumi
dokumentuje swoją niedokończoną jeszcze pracę
czyli mural przy ulicy Poznańskiej;
więcej Jej zdjęć znajdziesz tutaj
Mural u zbiegu ulicy Kraszewskiego i Sienkiewicza
Mam wrażenie, że zasłonięty wysokim drzewem
nie zwraca uwagi przechodniów niestety, a szkoda -:)
Część uczestników festiwalu ożywiała mury dziedzińca szkoły przy ulicy Słowackiego ale żeby nie było nudno malowanie odbywało się przy dźwiękach muzyki serwowanej przez DJ-a.



Graffiti na dziedzicu szkoły przy ulicy Słowackiego

Mocno kolorowa abstrakcja
Abstrakcji cd.
Artyści omawiają efekty swojej przy pracy
Jw. ale tym razem z młodymi adeptami  malowania na murach,

którzy wkrótce zabrali się do zabawy z pędzlem i sprayem
Część młodych Jeżyczan popisywała się ewolucjami tanecznymi
przy dźwiękach muzyki hip-hopowej

szybko znajdując naśladowców :-)

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Dzień Rojbra - Plac Asnyka

To już trzecia z imprez organizowana 1 czerwca dla dzieci tutaj nazwanych z poznańska "rojbrami" (dla niewtajemniczonych rojber to łobuziak, nicpoń, urwis). Organizowana na placu Asnyka tym razem przez grupę zapaleńców, których niestety nie udało mi się rozszyfrować.
Były warsztaty plastyczne i muzyczne, konkursy z nagrodami oczywiście, puszczanie baniek mydlanych, chodzenie na szczudłach, malowanie buzi.
Wpadłem dosłownie na chwilę żeby pstryknąć parę fotek, kilka poniżej, wszystkie tutaj.


I na koniec, mam nadzieje, że jeszcze się nie znudził, kolejny widok z wiadomego okna ;-)

Festyn Rodzinny czyli Dzień Dziecka przy Szamarzewskiego

Niedaleko Starego Zoo, na terenie Parafii Garnizonowej przy ulicy Szamarzewskiego, odbyła się bardziej kameralna impreza dla naszych pociech. Na niewielkiej przestrzeni przy kościele i plebanii było wiele atrakcji, które przyciągnęły głównie mamy z dziećmi (a właściwie gdzie w tym czasie byli ojcowie?).
Były kucyki (te rżące), był też mini turniej hokeja na trawie pod okiem "prawdziwych" laskarzy, była loteria fantowa, konkursy i zabawy, była wata cukrowa i wspaniałe wypieki jeżyckich babć i mam, oczywiście nie mogło zabraknąć malowania buzi.
Kilka fotek poniżej a wszystkie tutaj.

  

 I jak zwykle widok z okna na dobranoc albo i dzień dobry, zależy o jakiej porze czytasz posta :-)

niedziela, 2 czerwca 2013

Baśniowe Zoo dzieciom

Dzień Dziecka to jedno z najradośniejszych świąt w roku.
W tym roku dzieci i ich rodzice  mogły przebierać w jeżyckich festynach organizowanych na ich cześć, pisałem o tym w poście z 31 maja.
Udało mi się wpaść na krótko na wszystkie imprezy; pstryknąłem trochę fotek i to wszystko. Dzieci mam już bardzo dorosłe a wnuków jeszcze się nie doczekałem, niestety :-)
Zacznę od imprezy w Starym Zoo. Przyjemnie było oglądać tyle uśmiechniętych, zachwyconych, zapatrzonych, zadumanych buzi naszych Milusińskich w jednym miejscu. Zresztą wystarczy spojrzeć na zdjęcia, więcej zdjęć znajdziesz tutaj. W następnych postach zamieszczę także fotki z pozostałych imprez.

Młodzi widzowie zapatrzenia w aktorów teatru Fuzja, no może nie wszyscy :-)
(spektakl "Na Arce o ósmej", więcej tutaj)




Jw.
Jw.
Jw.
Jw.
Jw.
Jw.
Jw.
Jw.




Jw.
Jeżeli dobrze kojarzę to zabawa w koło fortuny z aktorami teatru Wariate
Młode strojnisie :-)
I młoda artystka po skończeniu swojego dzieła
Wycinanki, malowanki, kolorowanki, wyklejanki - co tu wybrać?
My już wybrałyśmy
I ja też :-)
Czyżby coś nie wyszło?
Słuchamy bajki ale jakiej, tego się nie dowiedziałem
Kolorowa karuzela - stała atrakcja Starego Zoo
I tor z elektrycznymi samochodzikami dla dzieci już od 1-go roku!
Na zakończenie jak zwykle tradycyjny widok z okna, tym razem z kwitnącą akacją.

 

piątek, 31 maja 2013

Dzień dla Dziecka na Jeżycach

Trzeba przyznać, że jeżyckie dzieci i ich rodzice maja w czym wybierać spośród kilku imprez organizowanych specjalnie dla naszych milusińskich z okazji ich Święta.
A więc po kolei:

1. BAŚNIOWE ZOO, oczywiście w Starym Zoo; czyli czytanie bajek, spektakle teatralne i warsztaty dla najmłodszych.

W programie

Czytanie bajek
„Mama Mu buduje” tekst: Jujja Wieslander, Tomas Wieslander czytają: aktorki Skansenu Teatralnego
„Piaskowy Wilk” tekst: Åsa Lind czyta: Ewa Szumska
„Słoneczne jajo” tekst: Elsa Beskow czyta: Janusz Grenda
„Księżniczki i smoki” tekst: Christina Björk czyta: Piotr Kaźmierczak
"Daktyle" czyta: Artur "Sosen" Klimaszewski
"Zagadki zwierzaki" czyta i opowiada: Joanna Szalbierz-Kędzierska

Podczas Baśniowego Zoo usłyszeć będzie można także unikalne opowieści indiańskie:
- Indianie od wielu lat fascynują nas swoją kulturą, odmiennością podejścia do świata i życia
na nim w harmonii z otoczeniem. Przez lata kształtowania się tej społeczności powstało wiele legend i baśni o tym, jak stworzono świat, jakie przygody mieli różni bohaterowie oraz jak należy postępować. Zapraszamy Was do wyruszenia z nami w nieznane, a poprowadzą nas dźwięki bębnów i inne instrumenty, prosto w świat opowieści, gdzie wszystko jest możliwe.
Opowiada: Szymon Góralczyk (grupa Baśnie Właśnie)
Muzyka: Julia Rauhut, Samuel Szatkowski (Baja Band)

W trakcie Baśniowego Zoo odbędzie się również kiermasz książek Wydawnictwa Zakamarki:

Warsztaty
"Tajemnica kempingu" - wakacje coraz bliżej, a każdy prawdziwy poszukiwacz przygód powinien wiedzieć jak radzić sobie w najróżniejszych wakacyjnych sytuacjach – od wiązania sznurówek butów po bandażowanie rozbitej głowy. Podczas warsztatu poznamy techniki wiązania węzłów, opatrywania i bandażowania ran oraz wiele innych umiejętności potrzebnych na biwaku. Wszak letnie popołudnie z książką zawsze może się przemienić z mrożąca krew w żyłach przygodę. A mądry poszukiwacz przygód jest zawsze
gotowy na wszystko.
Prowadzenie: Wydawnictwo Zakamarki

"Cuda-Niewidy" - w Baśniowym Zoo mieszkają baśniowe zwierzaki. Wspólnie w gośćmi ogrodu odnajdziemy je, nadamy im kształty i wyłonią się... Żyrafowąż? Lewopotam? Kotorożec? Kto wie, wszystko zależy od naszej wyobraźni!
Prowadzenie: Sztukolada

"Baśniowi Tkacze” - w Dzień Dziecka latający dywan utkamy sami. Z przeróżnych materiałów i wszystkiego co znajdziemy – od włóczek i skrawków tkanin po liście i gałązki, stworzymy wspólnie niepowtarzalną
tkaninę, mapę miejsca, w którym będziemy się znajdować.
Prowadzenie: Sztukolada

 "Dzieciaki - Zwierzaki" - w naszym Baśniowym Zoo, które jest miejscem zaczarowanym, będziecie mogli wcielić się w skórę różnych zwierzaków. Będzie to możliwe na warsztatach z tworzenia papierowych masek, gdzie wyczarujemy sobie nowe zwierzakowe twarze. Tak! To możliwe! Pokażmy co w Was siedzi! Niech
wszystkie koty, smoki i psy pokażą nam swoje oblicza! Dla nich i dla wielu innych zainspirowanych
Baśniowymi opowieściami mamy w tej bajecznej krainie nieskończenie dużo miejsca.
Prowadzenie: Cecylia Kotlicka

"Podniebne opowieści" - latające owady, pszczoły, motyle, ważki ... a może nawet i smoki zawładną Baśniowym Zoo. Własnoręcznie wykonani podniebni kompani będą towarzyszyć dzieciom przez całą imprezę.
Prowadzenie: Małgorzata Rzempowska

"W ślad za wyobraźnią" - po czym tropi się przygodę? Tak, po jej Śladach. Odciski - kolorowe, małe, duże, rozpoznawalne i te całkiem niespotykane. Odkryj z nami co kryje się pod stopami lub stwórz własny unikalny świat. Świat zasłyszany w opowieściach, dzięki baśniowym odciskom nabierze realnego wymiaru. Czyżby Piaskowy Wilk też zostawił ślady w Zoo?
Prowadzenie: Agnieszka Wajzer-Nowak

„Zwierzęta spomiędzy stron” - wspólnie stworzymy kolorowe, magiczne i zabawne zakładki do książek. Każde otwarcie książki będzie od teraz całkiem nową przygodą.
Prowadzenie: uczennice z pracowni plastycznej GOK "Sokół" w Czerwonaku


"Żywe ilustracje" - razem odkryjemy nieznany świat książkowej ilustracji. Pod okiem animatora zobaczymy jak ożyją książkowe ilustracje i razem z nimi wyruszymy na poszukiwania baśniowych przygód.
Prowadzenie: Dorota Marciniak

Spektakle teatralne
- "Na Arce o ósmej" Teatr Fuzja
Rozważania na temat Boga, jego nieomylności i wszechwiedzy. Ulrich Hub – autor sztuki – wkłada
je w usta, a raczej dzioby, tak dziwacznych zwierząt jak pingwiny. Bo chyba „pomieszało się trochę
Bogu, skoro stworzył ptaki zalatujące rybą, które nie potrafią latać, chociaż posiadają skrzydła”.
Ponadczasowa, starotestamentowa tematyka, poważne dylematy religijne, pytania o istnienie Boga
i sens wiary, boskie miłosierdzie. To wszystko mieści się w tej pozornie naiwnej historii. Bo jaki jest
Bóg? Według bohaterów sztuki jest: przyjazny, mądry, duży i bardzo, bardzo potężny. Dlaczego
jednak postanawia unicestwić wszystko, co stworzył? Czy Bóg może być omylny? I czy na pewno
istnieje, skoro nie można go zobaczyć?
To bardzo poważne pytania, które często padają z ust dzieci. Autor wie, że nie ma na nie prostych
odpowiedzi. On tylko „oswaja” widzów z nierozwiązywalnymi problemami ludzkości, a że czyni to z
humorem i wdziękiem, to owo „oswajanie” jest naprawdę skuteczne i atrakcyjne.
Ciekawą historię Teatr Fuzja ujął w oryginalną i zabawną formę plastyczno-muzyczną, która
przyniesie na pewno wiele uśmiechu zarówno dzieciom, jak i rodzicom.

"Zakręcone koło Fortuny" Teatr Variate
Koło Fortuny to zabawa, w której wszystko może się zdarzyć! Tu każdy los wygrywa, ale wygrana to
nie tylko prezenty. Największą atrakcją jest uczestnictwo dzieci w zwariowanych
etiudach teatralnych. Przy odrobinie szczęścia dzieci mogą trafić do zwariowanego Salonu
Fryzjerskiego, ustrzelić kurczaka i spróbować go upiec, zjeść balonową cytrynę, a nawet
wylosować... bombę! Zatem bombowa zabawa gwarantowana!

Oraz gry i zabawy animacyjne i inne atrakcje.


2. FESTYN RODZINNY 


3. JEŻYCKI DZIEŃ ROJBRA na Placu Asnyka, początek o godz. 15:00, kolejna spontaniczna impreza, tym razem dla rojbrów, małych ale też i tych większych :-) Dla niewtajemniczonych: rojber po poznańsku to łobuziak, nicpoń, urwis

 W programie m.in.:
  • warsztaty plastyczne
  • zabawy muzyczne
  • malowanie twarzy
  • puszczanie baniek mydlanych małych i dużych
  • zabawy z chustą
  • nauka chodzenia na szczudłach
  • projekcja filmowa
W imieniu organizatorów imprez zapraszam wszystkie dzieci; rezerwujecie całą pierwszoczerwcową sobotę, będzie się działo.
 

piątek, 24 maja 2013

Sezon imprezowy rozpoczęty

Dzieje się na Jeżycach i to dużo; kilka fajnych imprez już za nami, większość niestety bez mojego udziału ale tak jakoś się złożyło, że akurat w tym czasie byłem z dala od "mojego" fyrtla.
Dla przypomnienia jakie to były imprezy w kolejności chronologicznej; niewątpliwie były tez takie, które umknęły mojej uwadze.

14 kwietnia - spontaniczny piknik na placu Asnyka; warto podkreślić, że była to bardzo udana inicjatywa grupki zapaleńców o czym informował specjalnie na tę okazję przygotowany plakat.
 Zdjęcia z pikniku można obejrzeć tutaj a film obejrzeć tutaj.

20 kwietnia - piknik "Ogród Jeżyce" na skwerku przy zbiegu ulic Szamarzewskiego i Gorczyczewskiego; inicjatywa społeczności"facebookowej" ale tak do końca to nie potrafię wyjaśnić "kto za tym stoi". Dotarłem do projektu Generator Malta i tam wyczytałem, że (cytuję) :  
" GENERATOR MALTA to nazwa szerszego projektu wpisanego w topografię miasta: tworzenia nowych miejsc – małych ogrodów, wspólnych agor lokalnych społeczności. Poza placem Wolności planujemy odwiedzić pięć dzielnic Poznania. Zaszczepiając kulturę (cultus agri, czyli uprawa roli) poprzez pracę organiczną, odwołując się do atawistycznego związku człowieka z ziemią, zaczynamy od wspólnego tworzenia miejsca, bycia razem w grupie ludzi odgrywających różne role społeczne, w tym artystów. Nasz eksperyment uprawy roli – być może owoców, warzyw, kwiatów, ziół – to początek tworzenia więzi, zapowiedź procesu, który prowadzi od uprawy do partycypacji. To również projekt edukacyjny, w którym wszyscy uczymy się od siebie. Założeniem jest uruchomienie potencjału ludzi, którzy mimo że na co dzień dzielą wspólną przestrzeń – w przestrzeni publicznej pozostają sobie obcy."
Tak więc i Jeżyce znalazły się w kręgu zainteresowania  Generator-a, czyli wspomniany skwer. 

Zdjęcie Klaudii Lewczuk
Więcej zdjęć tutaj a film tutaj :-).
Takich skwerów i miejsc do spędzania czasu dla młodzieży, rodzin z dziećmi czy w ogóle okolicznych mieszkańców i przechodniów; takich oaz zieleni i spokoju jest na Jeżycach zdecydowanie za mało. Niestety każda wolna przestrzeń jest zabudowywana mniej lub bardziej udanymi budynkami (tych pierwszych jest zdecydowanie za dużo), oczywiście za urzędniczym przyzwoleniem. Władze miasta nie mają żadnych ciekawych  koncepcji i śmiałych pomysłów oprócz rozdawania na lewo i prawo pozwoleń na budowę dla deweloperów ( vide zajezdnia przy ul. Gajowej). To nie jest dewiza "know how" dla przeciętnego obywatela miasta tylko "know how" dla urzędnika (zostawiam domysłom czytelników co to oznacza).
Byłem niedawno w Barcelonie (pierwszy raz i jestem zachwycony miastem i jego atmosferą). Zwróciłem uwagę na mnogość placów, skwerów, parków; nawet w miejscach wydawałoby się co najmniej dziwnych jak pas zieleni pomiędzy dwoma nitkami ruchliwej jezdni ( były ławki, piaskownice, mini plac zabaw dla dzieci). Także na nowo zabudowywanych  terenach wyodrębnia się miejsca przeznaczone dla odpoczynku i chwili wytchnienia.
Cieszę się, że są jeszcze w Poznaniu ludzie, którzy nie czekają na urzędniczy gest dobrej woli tylko sami biorą sprawy w swoje ręce, brawo! A piknik był tylko jednym z kilku spotkań projektu Ogród Jeżyce; myślę, że będą kolejne.

11 maja - Dzień Strażaka, który rozpoczął się mszą  świętą w Kościele pw. św. Floriana (patrona strażaków) a następnie paradą strażaków i zabytkowych wozów strażackich jeżyckimi ulicami (zakończenie na pl. Mickiewicza)


Więcej zdjęć tutaj i tutaj.

18 maja - Festyn Rodzinny w Parku Sołackim w ramach obchodów 100 lat harcerstwa na Jeżycach. Harcerze, i starsi i młodzi i i najmłodsze zuchy, opanowali na parkową polanę. Tym razem byłem i pstryknąłem kilka zdjęć.





 Więcej zdjęć obejrzycie tutaj i tutaj a film tutaj.

18 maja - reaktywacja kina Amarant czyli film powrócił do dawnej sali kinowej; tym razem obraz z rzutnika ale za to jaki: niemy film "Au secours!" Abla Gance'a z 1924 roku z towarzyszeniem muzyki na żywo! 
Zdjęcie z portalu http://poznan.naszemiasto.pl/
 Więcej zdjęć tutaj.

18 maja - Restaurant Day Poland cokolwiek to znaczy brzmi zagadkowo; cytuję za organizatorem, którym jest  Jeżycka Eka:
"wydarzenie kulinarne, którego motywem przewodnim są dary ziemi i natury, czyli warzywa i owoce".  
Kulinarne spotkanie odbyło się na terenie żłobka przy ulicy Szamarzewskiego 5/9 (obok kościoła garnizonowego). 


 Fotorelację znajdziesz tutaj.
19 maja - Festyn Rodzinny w ramach XVIII Dni Jeżyc, który odbył się na terenie Zespołu Szkół nr 107 przy ul. Dąbrowskiego 87.


Niestety nie znalazłem żadnych zdjęć dokumentujących to wydarzenie.

A przed nami kolejne imprezy. Najważniejsza już jutro czyli festyn w Starym Zoo zatytułowany "Jeżyce na fali".


Zdjęcia wkrótce!